Przekaż darowiznę Podaruj 1% Dobrej Fabryce i produkuj z nami dobro!

LIST od s. Agnieszki ze szpitala Ntamugendze

"Dziewicza równikowa dżungla, piękne widoki na wulkany i jeziora. "Kongo to raj dla turystów" - powtarzają ci, którzy akurat wracają z wypraw pod wulkan, by zobaczyć ostatnie na świecie goryle górskie. Słyszę to często na przejściu granicznym wśród powracających do domu uczestników wypraw. Jednak ludzie, którzy się tu urodzili zwykle dodają: "Tak. Kongo to raj dla turystów... i piekło dla jego mieszkańców."

Nasze Kongo dawno nie było w takiej ekonomicznej rozsypce i politycznym chaosie. Korzystają na tym bandyci - kolejna z tutejszych plag. Nie ma dnia, byśmy nie słyszeli, że właśnie kogoś porwano lub rozstrzelano. Zerowy poziom bezpieczeństwa, ogólna bieda, fatalne drogi, analfabetyzm większości mieszkańców, wysokie ceny produktów, bo praktycznie wszystko jest importowane. Żaden system socjalny, ani ubezpieczenia nie funkcjonują. Chorzy i niepełnosprawni mają wyjątkowo nierówne szanse. Czasem wydaje nam się, że samo centrum beznadziei tego świata leży właśnie tu.

Zaskakujące jest jednak to, że trudno tu spotkać smutnych ludzi. Ostatnie deszcze zniszczyły uprawy prawie całej fasoli, grozi nam bardzo poważny kryzys, bo wkrótce skończą się zapasy i nie będzie co jeść. Równikowe ulewy zawaliły kilka chałup, ale mimo tego, że mieszkańcy wciąż mają z czymś pod górkę, szukają rozwiązań, kryją chaty folią, czymkolwiek co mają pod ręką i powtarzają sobie: "jakoś przeżyjemy". To hasło stało się tu już refrenem codzienności. "Dopóki żyjemy jest nadzieja. Jej nikt nam nie zabierze. Mamy ciężko, ale kiedy sąsiad ma gorzej, trzeba poświęcić mu czas" - mówią ludzie. Mieszkańcom Północnego Kivu, naszym sąsiadom, pacjentom myślenie o przyszłości przychodzi z trudem, bo przyszłość dla nich zwykle przynosi kolejne kłopoty. Od lat jesteśmy świadkami tego, jak dzielnie dźwigają się po każdej katastrofie, jak wybuch wulkanu, powódź, wojna, czy choćby obecne zagrożenie wirusem ebola.

Skąd mają te siłę...? To jest pytanie, na które równie trudno znaleźć odpowiedź, jak na to skąd Wy-Dobrofabrykanci znajdujecie czas, siły i pieniądze, żeby produkować tu w Kongo takie dobro setkom, tysiącom a niedługo setkom tysięcy ludzi. Jesteście wspaniali.

Póki stać nas wszystkich na drobny gest dobroci, na uśmiech i ciepłe słowo, zawsze będzie nadzieja. Wy nam ją wciąż dajecie, ratując ludzi, zmieniając ich historie, dając najbardziej potrzebującym doświadczenie dobra, o które tak trudno w tej części świata. Dziękujemy."

s. Agnieszka

Jeśli chcesz wyprodukować z nami odrobinę dobra dla naszych podopiecznych w Kongu, odwiedź dobroczynne24.pl i zostaw swoją cegiełkę:

https://www.dobroczynne24.pl/p/zaopatrzenie-dla-szpitala

Partnerzy

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Zamknij